kolorowe korale

kolorowe korale

niedziela, 10 lipca 2016

Powrót po latach ;-) - moje torebki z recyklingu.


Po dwóch latach przerwy znalazłam wreszcie trochę czasu, żeby pokazać, co mnie ostatnio wciągnęło. Postanowiłam popracować nad materiałami z odzysku i na pierwszy ogień poszły torebki foliowe, z których postanowiłam zrobić torebki, kosmetyczki, koszyczki, itp.

To jest torebka z woreczków po chlebie.


A teraz krok po kroku, jak ją robiłam:

 Woreczki tniemy poprzecznie na paski szerokości około 1 cm.

Paski łączymy.







Powstaje "foliowa" włóczka.


Teraz idzie w ruch szydełko.



Gotową torebkę możemy ozdobić np. jeansowym paskiem

Dorabiamy uszy i gotowe!

A tu przykład torebki z woreczków po chrupkach.

Oczywiście robią się już kolejne torebki. W wersji większej, typu torby plażowe lub koszyki na zakupy. Robi się też kosmetyczka z torebek aluminiowych po kaszkach dla dzieci (ciężka praca).




Gotowe torebki pokażę za jakiś czas (jak uzbieram odpowiednią liczbę woreczków).

niedziela, 5 października 2014

Plecionki na żyłce.

Jakiś czas temu postanowiłam przerobić różne stare koraliki na wisiorki. Zaczęłam łączyć je żyłką, najpierw po swojemu, a potem według znalezionych w Internecie wzorów(chińskich lub japońskich).
Tak mnie to wciągnęło, że ciągle coś plotę.
Na taką "dwunastościenną kulkę" potrzeba 30 koralików. To jeden z moich klipsów - ma średnicę ok.1 cm.
A to dwudziestościenny  wisiorek z 30 rurek i 60 drobnych szklanych koralików i dużej perły w środku.
Takie wisiorki robi się dosyć szybko, mają ok.2-4 cm średnicy,mogą być ażurowe lub z perełką w środku.



Więcej wysiłku i czasu wymaga zrobienie całego naszyjnika, ale za to jaka satysfakcja!



niedziela, 21 września 2014

Biżuteria z odzysku.

 Witam!
W końcu postanowiłam zacząć. Wybaczcie mi na początek błędy nowicjuszki w blogowaniu. Mam nadzieję, że szybko się wdrożę.
Ostatnio zaintrygowały mnie nietypowe przeróbki i tworzenie biżuterii z różnych dziwnych materiałów.
 Chciałam wyrzucić popsute spinacze do bielizny, ale postanowiłam wyjąć z nich sprężynki i coś z nich zrobić. Dołożyłam rzemyk, trochę podkładek pod śrubki  i drewniane koraliki. No i wyszło coś takiego:





Stare korale przerabiam często na szydełku i nabierają zupełnie nowego życia.



 A teraz zagadka. Z czego zrobiłam ten naszyjnik?